„Jak zrobić z dziecka wzorowego pierwszaka” – czyli o czym rodzice wiedzieć powinni.

  Wstąpienie dziecka do szkoły oznacza dla niego i jego rodziców nowy etap w życiu, zwłaszcza w rodzinie której pierwsze dziecko rozpoczyna naukę. 

Sukcesy lub niepowodzenia w pierwszych dniach pobytu w szkole mogą w istotny sposób zaważyć na postawach dziecka wobec nauki. Dziecko może polubić szkołę i uczenie się lub też zniechęcić się do książek, lekcji i wszelkiej edukacji.

  Zawsze uczniowie klas pierwszych są onieśmieleni. Rodzice także pełni są niepokoju, oczekiwań i nadziei. Myślą że. dziecko rozpoczynające naukę powinno stać się od razu grzeczne, dokładne, chętne do pracy,  poważniejsze, bardziej dojrzałe.

A przecież jest to nadal to małe dziecko, dla którego musimy zrobić wszystko, aby dalej było szczęśliwe, spokojne i wesołe.

  Powinno ono dostrzec, że razem z nim przygotowujemy się do ważnego wydarzenia. Razem z dzieckiem powinniśmy robić zakupy związane z wyposażeniem do szkoły, uzgodnić i przygotować miejsce wydzielone dla niego do odrabiania lekcji. W tym okresie powinniśmy nasilić rozmowy z dzieckiem o szkole, o tym, że nauczy się wielu nieznanych dotąd rzeczy.

  Nie straszmy, że nie będzie zabaw – bo będą, bo zabawa uczy i wychowuje. Nie chowajmy wszystkich zabawek, zwłaszcza tych ulubionych, bo z czasem pierwszoklasista sam mniej będzie się nimi interesował a bardziej książką.

  Ze spokojem i taktem powinniśmy również nastawić dziecko na to, że czekają go obowiązki, ale takie, którym na pewno jest w stanie sprostać.

Rolą rodziców jest związanie emocjonalne przyszłego ucznia ze szkołą ale również przygotowanie na ewentualne niepowodzenia.

  Nie wolno wzbudzać w dziecku nadmiernych ambicji, którym mogłoby nie podołać.

Tak jak w przedszkolu nie zawsze wszystkie prace były piękne, tak również w szkole pewne zadania mogą wypaść lepiej bądź gorzej. 

Dziecko może się poprawić ο ile będzie wytrwale pracowało. Nie straszmy tym, że skończyła się swoboda a zaczyna nauka.

  Przygotujmy natomiast do pewnych obowiązków jak wstawanie, punktualność, pilnowanie książek i przyborów, aktywne uczestniczenie na zajęciach, uważne słuchanie nauczyciela itp. Uczulmy na prawidłowe zachowanie na lekcjach i na przerwie.

Pomóżmy dziecku w przekroczeniu progu szkolnego, ale nie stawiajmy całego domu na głowie.

  Aby, wstępując do szkoły, mogło ono podołać obowiązkom ucznia bez nadmiernego wysiłku, by osiągało sukcesy w nauce i dobrze się czuło w zespole uczniowskim, powinno być dojrzałe do roli ucznia.

  Dojrzałością szkolną, określa się pewien stopień rozwoju dziecka niezbędny do podjęcia obowiązków jakie niesie ze sobą życie szkolne. Istotnym elementem dojrzałości szkolnej jest prawidłowy rozwój pierwszaka pod względem fizycznym zdrowotnym, umysłowym, emocjonalnym i społeczno-moralnym. 

  Rozwój fizyczny i zdrowotny dziecka jest o tyle istotny, że uczeń zdrowy i sprawny fizycznie jest odporny na infekcje, wytrzymały, zdolny do większego wysiłku. Nie męczy się nadmiernym siedzeniem w ławce, drogą do szkoły, wykonaniem prac manualnych, hałasem. Sprawność ruchowa, zręczność, koordynacja wzrokowo-słuchowo- ruchowa są istotne przy pisaniu i rysowaniu.

  Rozwój umysłowy. Dziecko powinno mieć wiadomości na temat swojego środowiska, rodziny, znać swoje podstawowe dane, adres zamieszkania. Powinno przeprowadzać wiele operacji myślowych nр.  wyszukiwanie podobieństw czy różnic przedmiotów. Mowa ucznia powinna być rozwinięta w taki sposób, aby mógł on porozumiewać się z nauczycielami, kolegami, stawiać pytania i udzielać odpowiedzi.

  Dojrzałość emocjonalna. Można mówić o niej wówczas gdy dziecko cechuje pewne zrównoważenie emocjonalne umożliwiające mu adekwatny stosunek do trudności i problemów szkolnych. Dziecko niezrównoważone często wybucha złością, płacze, jest niecierpliwe, drażliwe, agresywne. Dzieci emocjonalnie niedojrzałe często popadają w konflikty z kolegami. Bywają też nadwrażliwe, boją się każdego kroku, płaczą, gdy wywoła się je do tablicy, gdy nauczyciel zwróci im uwagę, gdy napotykają trudności.

  Dziecko, które osiągnęło dojrzałość szkolną pod względem społecznym, potrafi współdziałać z kolegami w nauce i zabawie. Wykonuje zadania na rzecz grupy, dba o porządek w klasie. Uczeń niedojrzały społecznie słabo reaguje na wskazówki nauczyciela kierowane do całej klasy, często absorbuje zbytnio uwagę na swojej osobie, domaga się specjalnego wyróżnienia, zajmowania się nim. Takiemu dziecku trudno jest zrozumieć, że w klasie wszyscy mają jednakowe prawa. Praca z takimi uczniami jest niezwykle trudna i niewdzięczna.

   Aby dziecko mogło podołać obowiązkom bez nadmiernego wysiłku, aby osiągało sukcesy w nauce, dobrze się czuło w zespole uczniowskim zależy nie tylko od szkoły w murach, której dziecko będzie spędzało kilka godzin, ale w dużym stopniu od najbliższych, czyli od mamy i taty.

List do rodziców

MAMO!  TATO!

Proszę przygotujcie mi miejsce do pracy i odrabiania lekcji oraz miejsce, gdzie położę tornister, książki, zeszyty. Proszę Was o ciszę, spokój i pogodną atmosferę w domu.

Gdy przychodzę do domu PROSZĘ:

1. zapytaj mnie co było w szkole,
2. rozmawiaj ze mną często,
3. pochwal- za co można pochwalić, zgań- za co zganić trzeba,
4. pociesz mnie, kiedy spotka mnie niepowodzenie,
5. ustal ze mną godzinę, o której mam siadać do odrabiania lekcji, ale zostaw mi trochę wolnego czasu,
6. przypomnij mi spokojnie, jeżeli zapomnę o umówionym czasie usiąść do odrabiania lekcji,
7. posiedź trochę przy mnie, kiedy będę odrabiać lekcje,
8. nigdy na mnie nie krzycz, bo ja wtedy przestaję zupełnie rozumieć,
9. sprawdź czy wszystko mam w tornistrze, co jest na następny dzień potrzebne do szkoły,
10. porozmawiaj o mnie z moją Panią, ale nie uskarżaj się na mnie.

Wasze Dziecko

Alfreda Rumińska
Nauczycielka SP 264 w Warszawie

Artykuł opublikowano w: Impuls Nr.6-7 kwiecień-maj 2004 r.